czwartek, 23 sierpnia 2012

this means war.

N.i.e.n.a.w.i.d.z.ę mojego brata.
Do mojego pokoju wleciała osa (przez zasunięte rolety, nie mam pytań), a ja wczoraj skręciłam sobie kostkę w jednej nodze i rozwaliłam kolano w drugiej, przez co nie mogę pozbyć się tego gryzonia. Zawołałam kochanego braciszka mając nadzieję, że ma jaja na swoim miejscu i że podniesie rolety, tak aby to stworzenie wyleciało (albo w przypływie zbytecznej energii walnie w nią kapciem).
Po kwadransie gapienia się na tego śmiertelnie niebezpiecznego potwora (na litość boską, to jest facet czy baba?!), powiedziałam mu, że jest cipką. A co zrobił mój rycerz w białej koszulce? Kazał mi spierdalać i poszedł do siebie, podczas gdy ja leżę przykłuta do swego łoża i patrzę jak kretynka na tą osę, czekając aż mnie dziabnie.
Pytam się: GDZIE ON MA MÓZG?

Rano wyjeżdżamy do naszej wakacyjnej oazy, a ja nie mogę chodzić </3.

6 komentarzy:

  1. Już uwielbiam Twój styl pisania :) I jesteś do bólu szczera!
    Nie złość się na brata, bo mimo wszystko jest jednak spoko gościem :)
    PS. Upijasz się z babcią? Mój Boże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jestem szczera, bo jestem anonimowa. Nie muszę uważać na to, co piszę, bo nikt mnie nie znajdzie :).
      Hahah, to upijanie się dziwnie zabrzmiało; ale prawda jest taka, że często pijemy sobie razem winko i czaaaasem trochę przesadzimy ;p.

      Usuń
  2. Przeczytałam twój komentarz i mam dokładnie tak samo - chcę wyjechać do USA na 3 kl.LO, 13/14, za mną nowa podstawa i ja w kropce... Jeszcze chcę zdawać na maturze biologię, chemię i fizykę (chyba można śmiało wywnioskować, jakie studia mi się marzą, ale nie będę pisać, żeby nie zapeszać)... Ale trzeba wierzyć, że się uda, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do zdania rozszerzone: historię, polski i angielski + muszę wybrać jeszcze jeden rozszerzony ścisły. Marzy mi się psychologia w Anglii :).
      Ale zdaje się, że możemy powtarzać rok i ubiegać się o zdawanie starej matury, bo w końcu ci z naszego rocznika, którzy poszli do technikum, będą zdawali w 2015 dawną podstawę. Wydaje mi się, że trzeba się dogadać z dyrektorem.
      A jakie biuro/organizacja? Może trafimy gdzieś niedaleko siebie ;p

      Usuń
    2. Ja też myślałam kiedyś o psychologii ;p Co do organizacji myślałam najpoważniej o Almaturze, ponieważ dużo osób go wybiera i większość jest w miarę zadowolona. Choć też dużo zależy od łutu szczęścia, gdzie się trafi itd. ;p Może trafimy niedaleko siebie (haha np. "tylko 10 godzin";p).

      Usuń
  3. Również stawiam na Almatur/CHI :) Jak dogadam się z dyrektorem, to napiszę dostępne opcje odnośnie zdawania matury, więc może razem coś wymyślimy c:
    Haha, biorąc pod uwagę rozmiar USA, 10 godzin to rzeczywiście niedużo :D
    Co do kierunku studiów, to mi się marzy psychologia kliniczna albo psychologia z neuro science :) o medycynie myślałam przez jakiś czas, ale to głównie dlatego, że rodzina mnie tam pcha. Ale w gruncie rzeczy to jest moja przyszłość, więc mogą się wypchać :>

    OdpowiedzUsuń