N.i.e.n.a.w.i.d.z.ę mojego brata.
Do mojego pokoju wleciała osa (przez zasunięte rolety, nie mam pytań), a ja wczoraj skręciłam sobie kostkę w jednej nodze i rozwaliłam kolano w drugiej, przez co nie mogę pozbyć się tego gryzonia. Zawołałam kochanego braciszka mając nadzieję, że ma jaja na swoim miejscu i że podniesie rolety, tak aby to stworzenie wyleciało (albo w przypływie zbytecznej energii walnie w nią kapciem).
Po kwadransie gapienia się na tego śmiertelnie niebezpiecznego potwora (na litość boską, to jest facet czy baba?!), powiedziałam mu, że jest cipką. A co zrobił mój rycerz w białej koszulce? Kazał mi spierdalać i poszedł do siebie, podczas gdy ja leżę przykłuta do swego łoża i patrzę jak kretynka na tą osę, czekając aż mnie dziabnie.
Pytam się: GDZIE ON MA MÓZG?
Rano wyjeżdżamy do naszej wakacyjnej oazy, a ja nie mogę chodzić </3.
Już uwielbiam Twój styl pisania :) I jesteś do bólu szczera!
OdpowiedzUsuńNie złość się na brata, bo mimo wszystko jest jednak spoko gościem :)
PS. Upijasz się z babcią? Mój Boże
Dziękuję :)
UsuńJestem szczera, bo jestem anonimowa. Nie muszę uważać na to, co piszę, bo nikt mnie nie znajdzie :).
Hahah, to upijanie się dziwnie zabrzmiało; ale prawda jest taka, że często pijemy sobie razem winko i czaaaasem trochę przesadzimy ;p.
Przeczytałam twój komentarz i mam dokładnie tak samo - chcę wyjechać do USA na 3 kl.LO, 13/14, za mną nowa podstawa i ja w kropce... Jeszcze chcę zdawać na maturze biologię, chemię i fizykę (chyba można śmiało wywnioskować, jakie studia mi się marzą, ale nie będę pisać, żeby nie zapeszać)... Ale trzeba wierzyć, że się uda, prawda?
OdpowiedzUsuńJa mam do zdania rozszerzone: historię, polski i angielski + muszę wybrać jeszcze jeden rozszerzony ścisły. Marzy mi się psychologia w Anglii :).
UsuńAle zdaje się, że możemy powtarzać rok i ubiegać się o zdawanie starej matury, bo w końcu ci z naszego rocznika, którzy poszli do technikum, będą zdawali w 2015 dawną podstawę. Wydaje mi się, że trzeba się dogadać z dyrektorem.
A jakie biuro/organizacja? Może trafimy gdzieś niedaleko siebie ;p
Ja też myślałam kiedyś o psychologii ;p Co do organizacji myślałam najpoważniej o Almaturze, ponieważ dużo osób go wybiera i większość jest w miarę zadowolona. Choć też dużo zależy od łutu szczęścia, gdzie się trafi itd. ;p Może trafimy niedaleko siebie (haha np. "tylko 10 godzin";p).
UsuńRównież stawiam na Almatur/CHI :) Jak dogadam się z dyrektorem, to napiszę dostępne opcje odnośnie zdawania matury, więc może razem coś wymyślimy c:
OdpowiedzUsuńHaha, biorąc pod uwagę rozmiar USA, 10 godzin to rzeczywiście niedużo :D
Co do kierunku studiów, to mi się marzy psychologia kliniczna albo psychologia z neuro science :) o medycynie myślałam przez jakiś czas, ale to głównie dlatego, że rodzina mnie tam pcha. Ale w gruncie rzeczy to jest moja przyszłość, więc mogą się wypchać :>